Stanislaw Wyspianski

Tak to czuję, tak to słyszę:
I ten spokój, i tę ciszę,
Sady, strzechy, łąki, gaje,
Orki, żniwa, słoty, maje.
Żyłem dotąd w takiej cieśni,
pośród murów szarej pleśni:
wszystko było szare, stare,
a tu naraz wszystko młode,
znalazłem żywą urodę,
więc wdecham to życie młode;
teraz patrzę się i patrzę
w ten lud krasy, kolorowy,
taki rześki, taki zdrowy